Zamknij Close

Daniela Medina Poch & Agata Dyczko

Prezentacja instalacji dźwiękowych

30.10–14.11.2026

BGSW / Nawzajem & BGSW / Ustka

Wstęp wolny


W ramach działania Oko ucha Daniela Medina Poch i Agata Dyczko przygotowały prezentacje audiosensoryczne, w których dźwięki opowiadają historie i odczucia społeczności lokalnej Słupska i okolic. Artystki miały okazję poznać osoby od pokoleń związane ze Słupskiem oraz te, które niedawno się tu przeprowadziły, a wiele z nich z bardzo daleka, bo aż z Ameryki Łacińskiej, i porozmawiać z nimi. Te rozmowy, wspólne spacery i poznanie natury ziemi słupskiej stały się punktem wyjścia do stworzenia prezentacji.

Instalacje dźwiękowe są dostosowane do potrzeb osób neuroróżnorodnych, głośność można ustawić samodzielnie, dodatkowo na miejscu dostępne są do wypożyczenia słuchawki wyciszające, a z wystawy możecie wyjść w każdej chwili, bez potrzeby tłumaczenia.

Prezentacje możecie zobaczyć w naszych dwóch lokalizacjach:

BGSW / Nawzajem w Słupsku, ul. Partyzantów 31
Poniedziałek i środa–sobota: od 15:00 do 18:00
Wtorek, niedziela: od 12:00 do 15:00

BGSW / Ustka, ul. Zaruskiego 1a
Wtorek: od 11:00 do 19:00
Środa–niedziela: od 10:00 do 18:00
W poniedziałki galeria jest zamknięta.


Daniela Medina Poch „Paseo de olla: Soundcocho oracular”

Praca artystki powstawała w Słupsku, mieście średniej wielkości, w którym mieszka kilka tysięcy osób z Ameryki Południowej – z Peru, Kolumbii i Wenezueli, a także z Salwadoru, Hondurasu czy Kuby. To przestrzeń wielu kultur: rdzennych kultur kontynentu, kultur afrykańskich i hiszpańskich, kultur „pomiędzy”. Opisywanych jako latynoskie, ale bogatych w wiele odniesień, również karaibskich. Obszar Karaibów nie jest bowiem wyłącznie wyspiarski, należy do niego także północne wybrzeże Kolumbii, skąd pochodzi większość nowych mieszkańców Słupska. Czy andyjska guasca, rosnąca dziko na ulicach Słupska, może stać się podmiotem relacji łączącej wody Karaibów z wodami rzeki Słupi?

Paseo de olla: Soundcocho oracular jest zapisem energii spotkania wielu głosów. W działającej przy BGSW przestrzeni społecznościowej Mutuamente artystka zaprosiła do podążenia śladem andyjskiej rośliny, a także ruchu nas samych i ruchu zachodzącego w nas. Zanurzając się w pracę artystki, wspólnie podążamy śladem ruchu i przemieszczania się, które przywołuje paseo de olla, wsłuchujemy się w dźwięki rzeki Słupi i Morza Karaibskiego poprzez głosy latynoamerykańskiej diaspory żyjącej i pracującej nad Bałtykiem.

Praca jest splotem różnorodnych głosów odbijających echem różne geografie, których nie sposób łatwo zamknąć w ramach określonych terytoriów. W tej różnorodności pozostaje przestrzeń dla nieprzejrzystości, tego, co niewypowiedziane, a być może także dla wspólnej i pluralistycznej ekspresji.

Daniela Medina Poch – artystka interdyscyplinarna i edukatorka. W swojej praktyce bada, w jaki sposób nieoficjalne historie oraz międzygatunkowe powiązania przyczyniają się do kształtowania pluralistycznych ekologii i niehegemonicznych systemów wiedzy. Pochodzi z Bogoty, mieszka i tworzy w Berlinie.

* Paseo de olla to kolumbijskie określenie wspólnego wyjazdu lub wyprawy, najczęściej na łono natury, nad rzekę lub w inne miejsce poza miastem, podczas której grupa wspólnie przygotowuje i spożywa posiłek. Nazwa pochodzi od paseo – spacer i olla – garnka, który zabiera się z sobą, aby na miejscu przygotować jedzenie. To więc nie tylko „spacer” czy „wycieczka”, ale forma wspólnego spędzania czasu, gotowania, jedzenia i bycia razem w przestrzeni poza domem.


Agata Dyczko „Uszy i usta rzeki Słupi”

Kiedy przyłożysz ucho niemal do powierzchni rzeki, usłyszysz jej sąsiadów. Rzeka Słupia łączy głosy: ludzi i zwierząt, maszyn oraz dźwięki pogody. Usłyszysz wiatr próbujący przedrzeć się przez taflę wody, wcisnąć cząsteczki gazu i maleńkie ziarna stałej materii między ciężkie ściany wody.

Przemierzając Słupsk kajakiem, usłyszysz silniki samochodów. Za tymi dźwiękami kryją się inne, zakryte, schowane – czają się niczym cienie lub duchy – głosy ludzi wołających swoje psy, zdradzających sekrety na samotnej ławce, czasem nawet płaczących, gdy ich łzy łączą się z tonią rzeki. Rzeka nigdy nie odmówi przyjęcia ich łez i tajemnic, ale może się zdarzyć, że losowo wyjawi je nieznajomemu kilka kilometrów dalej…

Rzeka nie jest wybredna, przyjmuje dżingle telewizyjne, dźwięki telefonów komórkowych i kościelne dzwony. Nie potrafi odróżnić ich od krzyków dzikich kaczek i odgłosów spod mostu, które odbijają dźwięk twojego wiosłowania. Tylko nasz światopogląd i estetyka potrafią podzielić wszechświat dźwięków; rzeka nic o tym nie wie.

Słupia przekazuje te dźwięki na drugi brzeg, jakby upewniając się, że świat się nie rozpadnie, a ona sama nie stanie się krawędzią.

Słupia słyszy rybimi uszami. Bentos, rośliny i zwierzęta osadzone na dnie rzeki również słyszą. Dźwięki, które odbierają, to te niesamowite i relaksujące, oniryczne szumy i szelesty, maleńkie mlaśnięcia pyszczków. Rzeka śpi tam w swoim korycie, a raczej drzemie – w chłodzie i ciemności. Słupia jest stworzeniem wielozmysłowym, pozbawionym oczu, lecz węszącym i zanurzonym w dźwiękach.

Latem tego roku artystka wybrała się ze znajomymi na spływ kajakowy rzeką Słupią w celu nagrania oryginalnych dźwięków rzeki i przygotowała radiową opowieść o rzece i jej mieszkańcach.

Agata Dyczko – artystka dźwiękowa i teatralna, tworzy audycje radiowe, słuchowiska, instalacje dźwiękowe, współprowadzi Pasmo dla Ziemi w Radio Kapitał. Pracuje z „podwodziem”, krajobrazami nasiąkniętymi wodą i dziwnymi podziemiami, nagrywa i przetwarza dźwięki ryb. Prowadzi warsztaty i projekty badawcze w zakresie pasywnej akustyki i jej roli w nawigacji oraz recepcji dźwięków podwodnych u ludzi. 


Oko ucha

Czerpiąc z praktyk głębokiego słuchania oraz myśli dekolonialnej, „Oko ucha” zaprasza publiczność do doświadczenia słuchania jako aktu społecznego, ucieleśnionego i politycznego. Program odchodzi od dążenia do pełnego opanowania interpretacji, otwierając zamiast tego przestrzeń dla wielogłosowych spotkań opierających się na doświadczeniu, niejednoznaczności, naprawczej sile relacji oraz tym, co pozostaje jedynie częściowo przekładalne. Słuchanie staje się tutaj praktyką spotkania. W czasach naznaczonych przemocą i podziałami wyłania się ono jako sposób budowania relacji z różnorodnymi, globalnymi sposobami poznawania i postrzegania świata oraz rozwijania wspólnych sojuszy. Program jest próbą wyjścia poza kolonialne dziedzictwo, które przez stulecia decydowało o tym, czyj głos może wybrzmieć i w jaki sposób jest słyszany. W „Oko ucha” proponujemy budowanie wspólnot opartych na innych sposobach słuchania.

Agnieszka Kilian i Kelly Nayasse Krugman

Powiązane wydarzenia: