Marek RadkeArtSpace 1.12.2006-7.01.2007Galeria Kameralna | ![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Marek Radke Podstawową cechą, a jednocześnie głównym walorem twórczości Marka Radke jest duża wrażliwość kolorystyczna, połączona w trudny do rozdzielenia sposób z subtelną, nieśmiałą poetyką. Dawniej nosiła ona znamiona zafascynowania dziecięcą wyobraźnią. Ten czynnik naiwności w twórczości Radke, być może stanowiący schedę malarską po ojcu, ale raczej pochodzący z właściwości natury artysty, w dużej mierze decydował o charakterze jego malarstwa. Stąd tak intensywne zauroczenie twórcy - w drugiej połowie lat siedemdziesiątych - sposobem obrazowania Tadeusza Makowskiego. Stąd także w czasie stanu wojennego, cykl małych metaforycznych obrazków z ptakami, noszących te same znamiona naiwnej symboliki, obrazów zawierających treści publicystyczne, a przecie intymnych. Dodajmy, że polityczne w nich przesłanie było, mimo ptasiego zaszyfrowania, dostatecznie czytelne, skoro wystawę tych prac urządzoną w grudniu 1983 roku w gdańskiej galerii "Konfrontacje" - zamknięto w trzy dni po jej otwarciu. Jednak rodzaj wypowiedzi przedstawiającej, jakkolwiek byłaby ona metaforycznie wieloznaczna, nie mógł sprostać potrzebom artysty, ani znalezienia właściwego wyrazu dla jego poetyckiego przesłania, ani też osiągnięcia tak dużej subtelności kolorystycznych rozwiązań. To przecież właśnie barwne orkiestracje miały się stać głównymi problemami jego obrazów i najtrafniejszymi środkami przekazu doznań, wzruszeń i myśli. Dlatego w 1987 roku powrócił twórca do swoich najwcześniejszych poczynań artystycznych, kiedy budował malarsko trójwymiarowe konstrukcje w przestrzeni. Odtąd, jeśli po aluzję do przedmiotowości, to operuje tak daleko posuniętymi uproszczeniami, że pozostaje tylko odległy kontekst z sylwetą pierwowzoru; nie tyle jego przypomnienie, ile raczej znak, sprowadzony do najprostrzej formy geometrycznej. Tak - przykładowo - "Czerwone okno" (1988) jest płaską, błękitną kratownicą z kilkoma odcieniami czerwieni, "żółte schody" (1988) - krótkim zygzakiem na tle wibrującym niebieskością i zielenią, a w cyklu "Wież" są, podobne rysunkom dziecięcym, budowle spiralne jak dom ślimaka, albo też czyste trójkąty, czasem zwieńczone nawet proporczykiem. Cykl "Wieże" narodził się z inspiracji Brueghelem, ale nie ma nic, co by przypominało Brueghela, ani też nie ma wież. Można je bowiem z równym powodzeniem odczytać jako kopce, wygórza czy piramidy. Nie inaczej z tematem-cyklem "Wiatr". Delikatne, krótkie i gęste kreski, zaznaczające w pracach tej serii ruch, kierunek lotu, nabrały cech struktury, często widocznej już tylko w fakturalnym ukształtowaniu powierzchni obrazu. Pomiędzy owymi fazami tworzenie obrazów inspirowanych konkretnymi tematami, a także w trakcie rozwijania tych cykli, malował Radke abstrakcyjne, geometrycznie budowane kompozycje, w których nie ma żadnych odniesień do potocznie postrzeganej rzeczywistości. Toteż autorzy wypowiedzi o nim wiążą go niekiedy z konstruktywizmem zastrzegając się, że jest to konstruktywizm inny, swobodniejszy i nie tak surowo analityczny. Niedawno podjął Radke temat sztandarów, pod którymi występowały niemieckie zakony rycerskie w bitwie pod Grunwaldem. Spośród 56., znanych z historycznych dokumentów, uczestniczyło w tej bitwie aż 51. Motywy z ich sztandarów mają przeważnie geometryczny charakter jak np. czarny krzyż na białym tle, uproszczony do znaku biały topór na czerni, dwa krzyże, białym czy czerwonym tle. U Radke przeistaczają się te surowe symbole w kompozycje malarskie pełne wyrafinowania barwnego i harmonii. I znowu są to trawersacje, które więcej mają z indywidualności artysty, niż ze swych pierwowzorów. Jak w tych, tak we wszystkich jego, geometryczne budowanych obrazach niema ani regularnych figur, ani precyzyjnie wyprowadzonych konturów, anii linii prawdziwie prostych czy pełnej symetrii, która by świadczyć mogła o dążeniu do osiągnięcia geometrycznej doskonałości. Ostatnio tworzy artysta wyłącznie obrazy bezprzedmiotowe o rozległych, pustych powierzchniach rozwibrowanych kolorem i fakturą. Są one przestrzenne, pełne powietrza i światła. W płótnach tych utracił twórca swoją pierwotną nieśmiałość. Są skupione, ale komponowane z rozmachem. Sprowadzone do syntezy, ascetyczne - przecina je niekiedy jedna tylko kreska, budują dwa lub trzy odmienne kolorystycznie od tła elementy, albo / jak w ostatniej serii - kwadrat wpisany zostaje w kwadrat nie różniąc się od pierwszego barwą, ale tylko jej intensywnością, temperaturą czy stopniem zszarzenia. Dzięki tym, dyskretnym zakłóceniom jednobarwnej przestrzeni, mimo, że pełne ciszy, obrazy te mają w sobie silnie wyczuwalne napięcie kontemplacji; prawie modlitewne. Szczególna poetyka obrazów Radke wydaje się pokrewna medytacyjnym przestrzeniom spotykanym w malarstwie tantrycznym albo tym, które odnajdujemy w płótnach Marka Rothko. Można ją określić jako poetykę nieuleczalnej, słowiańskiej nostalgii. Radke nie jest konstruktywistą. On nie kieruje sie w sztuce intelektem, ale emocjami doznań i wzruszeń. Nie podpisuje się pod żadnym programem artystycznym, ani utożsamia z którymkolwiek kierunkiem w sztuce. Pozostaje poetą koloru, żyjącym w świecie nie spełnonych tęsknot, liryki i ciągłego poszukiwania nie istniejących drogowskazów. A jeśli trwa w nim i narasta potrzeba geometrycznego podporządkowania, to nie tyle jako dążenie do przeciwstawienia się chaosowi i zgiełkowi dzisiejszego świata, ile jako kompensacja niepewności, niepokojów i zwątpień, nękającego poczucia relatywności wszelkich wartości. Bożena Kowalska, Warszawa 1992 CYTAT do wystawy Marek Radke - RaumBild "...Przychodzimy na wystawę;, by obejrzeć obrazy nie oczekując, że dzieki zamienności uchylają się one ich stałemu, określonemu przyporządkowaniu i znaczeniu. Marek Radke stawia na głowie nasze doświadczenia wzrokowe poprzez to, że "obrazoobiekt" zostaje zredukowany do najprostszych komponentów. Stają się one elementami gry, z których ich właściciel może zbudować własne formy-figury o emocjonalnych wartościach i im bardziej zajmujemy się różnymi obiektami i ich podobieństwami, z dala od zimnej i wydającej się oczywistą geometrii, trafiamy na wrażliwe a nawet nastrojowe obszary. To, że prace Marka Radke osiągnęły taki właśnie obszar dystansu do czystej nauki konstruktywizmu, jest godną uwagi wartością indiwidualnego rozwoju artysty. Nie chodzi tu o dewaluację konstruktywizmu, lecz o wypracowanie własnej pozycji, wyznaczonej przez subiektywność i wrażliwość... " Jürgen Weichardt "Obrazy-Obiekty" taki tytuł artysta nadaje często swoim wystawom. Łącznik między wyrazami z jednej strony wiąże słowa, z drugiej - dzieli je. Prace te możemy odbierać jako malarstwo - wszystkie są namalowane, a zarazem jako obiekty - wszystkie są trójwymiarowe, czasem wyraźnie przestrzenne, a czasem ich trójwymiarowość jest ledwie dostrzegalna. Także powierzchnia obrazów-obiektów Marka Radke pokazuje tylko kolory, pociągnięcia pędzla przy nakładaniu farby oraz stan napięcia między barwami, gdy dwa lub więcej odcienie tej samej barwy znajdują się obok siebie. Czerwień, pozostając wolna od przypisanej jej siły symbolu, została wybrana przez artystę ze względu na jego zamiłowanie do tej barwy, ze względu na siłę sygnalizacyjną tego koloru i ze względu na wartość, jaką dzięki niej zyskują formy. Jeśli mowa o powierzchni płaszczyzny, niektóre obiekty wyraźnie złożone są z dwóch lub trzech kształtów, powstają więc linie, które - niczym granice - dzielą lub łączą płaszczyzny obiektu. To współistnienie granic jest jedynie rezultatem zestawienia kształtów. Możemy sięgnąć pamięcią wstecz i odnaleźć na przykład podobieństwa z naszymi własnymi doświadczeniami granicznymi, z których wynika, że, w zależności od tego, czy granice są właśnie ustanawiane czy likwidowane, postrzegamy je jako symbole podziału lub łączności, podczas gdy w rzeczywistości nie są one niczym innym, jak tylko liniami w krajobrazie. Następnie w twórczości Marka Radke pojawia się idea otwarcia monochromatycznej płaszczyzny przez wyraźną ingerencję. Mogą to być otwarte sześciany o barwnych dnach, bądź ukośne nacięcia, które jednak nie powodują całkowitego przecięcia powierzchni. Może to być również wgłębienie o kwadratowym lub okrągłym kształcie, ukośna szczelina lub inna struktura powstała z małych, nawiercanych otworów. W tym kontekście należy wymienić Lucio Fontanę, artystę, który pod koniec lat 40-tych zastanawia się nad sposobami przełamania powierzchni i nad powstałymi w wyniku takiej ingerencji przestrzeniami. Stosowanym przez niego środkiem było nacinanie naciągniętego płótna, przez co napięcie ustępowało i powstawała przestrzeń. Marek Radke nie stosuje nacięć. Nie używa on również płótna, lecz korzysta z płyt MDF lub drewna, w których wierci otwory uzyskując przez to inne oddziaływanie optyczne. Również one otwierają powierzchnię, zamieniając płaszczyznę w sposób bardziej wyrazisty niż pociągnięcia pędzla, które są widoczne dopiero z niewielkiej odległości. Z tymi ostrożnie otwartymi obiektami kontrastują inne, których środek całkowicie usunięto, tak, że zostały tylko ramy. Elementy łączą niekiedy te długie ramy, dzięki czemu przestrzeń zostaje podzielona w sposób rytmiczny. Jednak są one bardziej radykalne, likwidują płaszczyznę, redukują ją do brzegu lub ramy, odwracając właściwy charakter obrazu, w którym to pierwotnie rama jest w ogóle niezauważalna, w przeciwieństwie - rama jest wszystkim, obraz - niczym, a dokładniej - obraz staje się ramą. Wyraźniej niż w przypadku innych sposobów ingerencji, właśnie pustka wizualizuje się, dominując przez pewien określony czas, aż do momentu, gdy odbiorca uświadomi sobie, że to właśnie rama jest obrazem. Nigdzie indziej Marek Radke tak bardzo nie zakwestionował naszych przyzwyczajeń wzrokowych. Oko jest zdane na pustkę, odbiorca szuka uzasadnień, a ostatecznie istnieje wszak tylko jedno uzasadnienie: rama jest obrazem. Ta różnorodność wynikająca z możliwości zamiany elementów geometrycznych, irytuje nasze przyzwyczajenia, oczekiwania i przekazy. Przychodzimy wszak na wystawę, by obejrzeć obrazy, oczekując, że dzięki zamienności nie uchylają się one ich stałemu, określonemu przyporządkowaniu i znaczeniu. Marek Radke stawia na głowie nasze doświadczenia wzrokowe poprzez to, że "obrazoobiekt" zostaje zredukowany do najprostszych komponentów. Stają się one elementami gry, z których ich właściciel może zbudować własne formy-figury o emocjonalnych wartościach, mimo tego, że elementy geometryczne w czystej formie nie dopuszczają żadnych emocji. A gdy artysta pod obiekt-kwadrat podłoży inny obiekt, to ingerencja ta prowokuje wyraźnie, że również ten obiekt ma ksztat kwadratu, co jest oczywiście nie do udowodnienia. Radke mówi: "Trzeba w to wierzyć" Co ciekawe, im bardziej zajmujemy się różnymi obiektami i ich podobieństwami, z dala od zimnej i wydającej się oczywistą geometrii, trafiamy na wrażliwe a nawet nastrojowe obszary. To, że prace Marka Radke osiągnęły taki właśnie obszar dystansu do czystej nauki konstruktywizmu, jest godną uwagi wartością indywidualnego rozwoju artysty. Nie chodzi tu o dewaluację konstruktywizmu, lecz o wypracowanie własnej pozycji, wyznaczonej przez subiektywność i wrażliwość. Jürgen Weichardt Marek Radke urodzony w 1952 w Europie/Polska/Olsztyn 1972-78 studia sztuki i pedagogiki - Uniwersytet Gdanski/Uniwersytet Poznanski 1983 emigracja do Finlandii 1984 emigracja do Niemiec mieszka i tworzy w Bielefeld i Oerlinghausen wybrane wystawy indywidualne 1982 wystawa poza zasiegiem cenzury, Gdansk 1983 Galeria Konfrontacje, Gdansk 1986 Galerie Falber, Wiesbaden 1987 Galerie Carillon, Paderborn 1988 Galerie Jesse, Bielefeld 1989 Galerie Carillon, Paderborn 1990 Stadtbibliothek, Paderborn 1990 Galerie Jesse, Bielefeld 1990 Schloß Rheda-Orangerie, Rheda 1990 Zentrum fuer Interdisziplinaere Forschung, Bielefeld 1991 Galerie Carillon, Paderborn 1991 Galeria BWA "Arsenal", Poznan 1992 Galeria 72- Museum Modern Art, Chelm 1992 Galeria Zapiecek, Warszawa 1992 Galerie Jesse, Bielefeld 1992 Galerie Stefanski, Koenigstein 1993 Galerie Falber-Schmuckler, Wiesbaden 1993 Galeria Starmach, Krakow 1993 Muzeum Sztuki Wspolczesnej, Radom 1993 Nine Arts Gallery, Antwerpen 1993 Wilhelm - Morgner Haus, Soest 1994 Galeria BWA "Stara", Lublin 1994 Kunstverein Guetersloh 1994 Kunstverein Schwetzingen 1995 Galerie Schloßbibliothek, Schloss Neuhaus 2000 Kunstverein Genthin 2001 Galeria 261, Lodz 2001 Galeria Rogatka, Radom 2001 Staedtische Turmgalerie Walkenbrueckentor, Coesfeld 2001 Galerie Salustowicz, Bielefeld 2002 Channel-Galleries, Neuss-Brugge 2003 Kunstverein Oerlinghausen 2004 Galeria Rynek, Olsztyn 2005 Kunstverein Melle 2005 Galeria BWA, Olsztyn 2005 Galeria Studio, Warszawa 2005 Kunstverein Leimen 2005 Plocka Galeria Sztuki, Plock 2006 K.A.S. Galeria. Budapest 2006 Centrum Rzezby Polskiej, Oronsko 2006 Galeria Bielska BWA, Bielsko-Biala 2006 Baltycka Galeria Sztuki Wspólczesnej, "Galeria Kameralna" Slupsk wybrane wystawy zbiorowe 1981 Ars Polona, Warszawa 1988 "Europapreis fuer Malerei, Oostende 1990 Lineart 90, Gent 1990 Museum "Zeichen der Zeit", Fulda 1990 Osteuropaeisches Kulturzentrum, Koeln 1990 Art Hamburg 90, Targi Sztuki, Hamburg 1991 Art Jonction International,Targi Sztuki, Cannes 1991 Galerie "New Space", Fulda 1991 "Jestesmy", Galerie "Zacheta", Warszawa 1991 "10x10x10" Kunsthaus, Wiesbaden 1991 Kunstpreis Wesseling 91, Wesseling 1991 Lineart 91, Targi Sztuki, Gent 1991 "Mozart" Galerie Jesse, Bielefeld 1992 NiCAF Yokohama 92, Targi Sztuki, Yokohama 1992 Tokyo Art Expo 92, Targi Sztuki,Tokyo 1992 Osteuropaeisches Kulturzentrum, Koeln, 1992 Lineart 92, Targi Sztuki, Gent, 1993 Galeria Rzezby, Warszawa 1993 IV Triennalle Polskiej Akwareli, Lublin (II Preis) 1993 Galeria-72, Muzeum Sztuki Wspolczesnej, Chelm 1993 Museum Modern Art Hünfeld, Hünfeld, 1994 Galera BWA Awangarda, "Polska Abstrakcja Analityczna", Wroclaw 1994 Warszawa, Kraków, Lublin, 1994 Museum Modern Art Hünfeld "Jeder Meter für die Kunst", Hünfeld 1994 Prix Ars Electronica 94, Linz 1995 "Male rysunki-rozne komentarze", Muzeum sztuki Wspolczesnej, Radom 1995 "Dla Moholy-Nagy" Galerie Jesse, Bielefeld 1995 Prawda Sztuki-Sztuka prawdy",Muzeum Sztuki Wspolczesnej, Chelm 1996 "Jeder Meter fuer die Kunst", Galeria BWA, Bialystok, Osrodek Propagany Sztuki, Lódz, 1996 Galeria Aspekty, Warszawa 1997 "Male Rysunki" Muzeum Narodowe, Gdansk, Muzeum Sztuki Wspolczesnej, Radom 1997 Fürst-Leopold-Carre, Dessau 1997 Kunstverein Villa Streccius e.V., Landau 1999 Global-Gallery Chronologic, Kapstadt 2001 "Kompact, Konkret, Konstruktiv", Burg Dringenberg 2002 Kassak-International Art Festival "Madi", Bratislava 2002 "Swiatlo", Galeria El, Elblag 2003 "Nabytki"-Galeria 72- Muzeum Sztuki Wspolczesnej, Chelm 2003 "Kompact, Konkret, Konstruktiv" National Museum, Szczecin 2003 "I' arte construisce I' europa" Arte Srtuktura, Milano 2004 "MADI" Galeria Varosi, Nyiregyhaza 2005 "MADI" Orion- Centre D'Art Geometrique, Paris 2005 "Pamiec i uczestnictwo", Muzeum Narodowe, Gdansk 2006 "MadiMobil3", Galeria Z, Bratislava 2006 "supreMADIsm" International art festival and exibitions, Moskwa 2006 "Lad i odczucie" Galeria Grodzka BWA, Lublin strona internetowa artysty: http://www.art-radke.de/ |
|