 |
Malując ciszę
Malując duże formaty, by zawładnąć
całym polem widzenia oglądającego.
Tak jak ogarnia nas natura.
Stwarzam intymność, poszerzającą
przestrzeń wyobraźni, ważniejszej dla
mnie niż wiedza.
Nie przekazuję komunikatów,
ani nie namawiam do rozwiązywania
rebusów. Używam języka barw i materii
nadając mu biologiczną formę,
inspirowaną pejzażem.
Pozostawiam widza samego w świecie,
choć stworzonym przeze mnie,
to jednak jego własnym.
Szukam swojej drogi malując ciszę.
Wierzę, że można epatować ciszą.
Jeżeli to mi się udaje,
jestem mniej smutna... |