Widzom - w większości licealistom - podobał się film, zwłaszcza, że artystka i jej kuratorka komentowały fragmenty i sposób ich powstania. Dzieło Kozyry nawiązuje do baletu Igora Strawińskiego pod tym samym tytułem. Opowiadał on o prasłowiańskich obyczajach: żeby pobudzić ziemię do życia po zimie, spośród mieszkańców osady wybrano dziwicę, która musiała zatańczyć się na śmierć. - W telewizji był program o balecie i to było inspiracją do zrobienia "Święta" - opowiada Kozyra. W kilkuminutowym filmie zamiast młodych ludzi, jak zakłada oryginał, tańczą starsi i nadzy. Kobiety mają dodatkowo sztuczne penisy. Film zostanie ukończony na początku przyszłego roku.
(LAW) Głos Pomorza, 04.06.2001
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |