Agnieszka Szreder
"Przegląd 2003-07"

Baszta Czarownic
9 marca - 1 kwietnia 2007

Agnieszka Szreder (ur. 1979r.) w styczniu 2006 roku skończyła Wydział Malarstwa i Grafiki, kierunek Grafika Użytkowa, w Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Pracuje z różnymi mediami. Tematem jej prac jest najczęściej codzieność i jej analiza. Artystka bada rolę człowieka jako konsumenta i łowcy codziennej egzystencji.

Na wystawie "Przegląd 2003-07" prezentowanych będzie kilka wybranych projektów Agnieszki Szreder z lat 2003-2007:

FASADA:

Projekt "Makijaż" to instalacja wideo. Zapętlony film wideo - trwa niecałą minutę - przedstawia postać stojącej kobiety (autoportret) w halce, w skupieniu malującej rzęsy. Czynność ta przedstawiona jest na neutralnym tle. Ruch w filmie jest nienaturalny, wydaje się mechaniczny - efekt taki został osiągnięty poprzez użycie w nim co szóstej zapisanej klatki.
Instalacja przeznaczona jest do prezentacji w przestrzeniach publicznych, otwartych. Pojawienie się w takiej przestrzeni naturalnych rozmiarów postaci kobiecej, w sytuacji zdecydowanie prywatnej, w domowym ubraniu wykonującej dość intymną czynność (malowanie rzęs) jest zjawiskowe i prowokuje do myślenia, otwiera szerokie pole interpretacyjne.
Przede wszystkim pokazywana w filmie czynność to jeden z wielu rytuałów codzienności, wykonywanych przez nas przed wyjściem z domu; wpisanie się w określony kod zachowania i wyglądu, którego opanowanie jest wymagane, aby funkcjonować w konkretnej grupie ludzi.
Praca odsyła widza w oczywisty sposób do sytuacji kobiet, które, dzięki takiej "autokorekcie" jak makijaż, starają się co dzień dopasować do obowiązującego kanonu piękna; jeśli jesteś ładna - podobasz się, jeśli się podobasz- jesteś akceptowana. Ruchy postaci filmu są tak samo mechaniczne jest toaleta wykonywana przez kobiety każdego dnia, po to, aby spodobać się otoczeniu.
Wyjście z przestrzeni galeryjnej w przestrzeń publiczną powoduje, że widzami projektu są przypadkowe osoby- jest to próba nawiązania kontaktu z otoczeniem połączona z jednoczesną diagnozą społeczeństwa.

PARTER:

"The Glass Trap 00" to wideo instalacja. Zaloopowany film wideo składa się z kilkudziesięciu estetycznych obrazów, na których widzimy "zapętloną" ćmę nagrywaną na tle ekranu telewizyjnego. Zapętlenie owo powstało na skutek pętli stworzonej między kamerą, a telewizorem, dzięki czemu na filmie widać rzeczywistą ćmę, jak i jej powielenie wewnątrz ekranu TV oraz wszelkie możliwe zniekształcenia wynikające z tego rozwiązania.
Film prezentowany jest równolegle na kilku ekranach telewizyjnych.
Oprawę dźwiękową instalacjii stworzył Marcin Dymiter.

1-wsze PIĘTRO:

"Tisch / Stół / ..." jest instalacją wideo. Na chwilę obecną składa się ona z drewnianego stołu o wymiarach 360 x 96 x 75 cm, którego blat dzielą na równe części symultanicznie wyświetlane na nim trzy filmy. Stworzone są one w sumie z ponad tysiąca zdjęć, przedstawiających stoły przede wszystkim osób prywatnych, ale również stołów restauracyjnych, kawiarnianych i tak zwanych "roboczych" - czyli używanych do pracy przez plastyków, architektów itp. Film wyświetlany po prawej stronie blatu składa się wyłącznie z fotografii wykonanych w krajach byłej Jugosławii; na środku - w Polsce, a po lewej w Niemczech. Fotografowałam nie tylko pozostawione na stołach jedzenie, ale również wszystkie inne przedmioty, które na nich akurat się znajdowały - zarówno w przestrzeniach prywatnych, jak i publicznych, bez inscenizacji, w codziennych, naturalnych sytuacjach. W ten sposób w ciągu blisko roku w Polsce, tygodniowego pobytu w Weimarze jako "Artist in Residence" oraz niemalże dwutygodniowej wizyty w miastach byłej Jugosławii (Zagrzebiu, Sarajewie i Belgradzie) powstało kilka tysięcy zdjęć przeróżnych stołów, z których wybrałam materiał do filmów.
"Tisch / Stół / ..." jest projektem otwartym. Jego ideą jest stworzenie długiego, wielokulturowego stołu poprzez stopniowe, analogiczne przedłużanie istniejącego już polsko-niemiecko-exJugosłowiańskiego stołu o kolejne moduły z wyświetlanymi na nich filmami z kolejnych krajów. Pozwoli to z czasem na niezwykle interesujące zestawienie ze sobą wielu różnych kultur "przy jednym stole".
Stół jako temat opisywanej instalacji doskonale nadaje się do pokazania zarówno odmienności, jak i podobieństw; unaocznienia relacji społecznych i kulturowych między różnymi krajami. Spośród wielu przedmiotów, którymi otacza się człowiek od wieków, stół jest wyjątkowy. Z pozoru jest zwykłym, "martwym" meblem, który jednak niezwykle łatwo "ożywić" - wystarczy przy nim usiąść, zacząć rozmowę, postawić talerz z zupą lub położyć gazetę; wtedy stół staje się żywy. Wydawać by się mogło, że to człowiek - używając go - nadaje mu sens istnienia. Jednak to właśnie stół, jak żadna inna rzecz w naszym otoczeniu, poprzez swoją od wieków symboliczną funkcję jednoczenia ludzi i stanowienia "trzonu" domu, podświadomie determinuje wynikające z tradycji zachowania.

2-gie PIĘTRO:

Przez 31 dni fotografowałam każdą kupioną przeze mnie rzecz i codziennie umieszczałam zdjęcia na stronie internetowej w poszczególnych "dniowych" katalogach. Podsumowaniem projektu jest zebranie wszystkich zakupionych produktów w jednym albumie (z podziałem na grupy produktów oraz rozliczenie całości zakupów -również w poszczególnych grupach).
Używam internetu, ponieważ jego dynamiczność odzwierciedla zmiany, które zachodzą w polskim społeczeństwie po 89-tym roku. Medium to umożliwia mi dotarcie do szerszej grupy odbiorców, nie tylko gości galerii. Formalnie projekt odwołuje się do swoistego pamiętnika, blogu internetowego, redukując mnie wyłącznie do roli konsumenta.
Celem projektu jest refleksja nad czasem i energią wkładaną w tę niby błachą czynność - robienie zakupów. Uświadomienie sobie, mam nadzieję również odbiorcom mojej pracy, jak dużo naszego potencjału (abstrahując od pieniędzy - do nich powrócę w podsumowaniu projektu) pozostawiamy na sklepowych półkach szukając nie zawsze niezbędnych nam rzeczy, na które akurat mamy ochotę. Bądź popychani reklamą obchodzimy niezliczoną ilość sklepów w poszukiwaniu tego nowego - "lepszego" produktu. Zastanówmy się jak bardzo jesteśmy zdominowani przez konsumpcję i jakie alternatywy nam pozostają, zważywszy na świat przepełniony reklamą i mediami wmuszającymi w nas cudowne "recepty na życie". Spróbujmy znaleźć swoją receptę nie objuczając się siatami cudzych pomysłów.