Łukasz Rudnicki
OTO ATAK

Galeria Kameralna, Słupsk, Partyzantów 31a

Wernisaż: 6 marca 2009, godz. 17:00.
Wystawa będzie czynna do 20.04.2009.



img_4721 img_4724 img_4725 img_4726
img_4727 img_4728 img_4729 img_4731 img_4734 img_4736 img_4738 img_4741

Prostota i naturalność to główne cechy malarstwa Łukasza Rudnickiego. Gama barw ograniczona - czerwień, błękit, czerń i biel, trochę żółci i brązu Płasko, gęsto, dużymi płaszczyznami, przestrzenie konstruowane nawarstwiającymi się kreskami. Płótno wypełniają formy nieskomplikowane, czytelne, syntetyczne opisujące otaczający świat. Pigment, piasek, pasta woskowa tworzą ciężką materię, a zróżnicowana faktura subtelnością brzmień nasyca obraz światłem. Soczysty barwny kontrast. Bez patosu i egzaltacji. Obrazy budowane z rozmysłem, nie pozbawione emocji i ryzykownych rozwiązań. Farba nakładana po prostu, bez efektownych impast, laserunków i smakowitych zestawień tworzy dźwięczny, nasycony balans między kolorami, między czernią, a bielą.
Łukasz Rudnicki jest odpowiedzialny i poważny, gdy realizuje obraz, powściągliwy, rzeczowy i konkretny. Tytuły zaś są często zaskakujące, przewrotne i zabawne, nie pozbawione autoironii i humoru. Świadczą o samokontroli, intelektualnym dystansie do świata, sztuki i siebie. Autor mówi - taki jest mój świat, taka jest sztuka, taki jestem ja.

Ryszard Sekuła


Bogatą działalność artystyczną Łukasza Rudnickiego, w dziedzinie malarstwa, obserwuję z prawdziwym zainteresowaniem – jego wystawy w warszawskich galeriach i w miarę możliwości, także poza Warszawą, a było ich wiele, bo począwszy od 1998 do 2009 roku, prezentował on swoje prace na 20 wystawach indywidualnych oraz uczestniczył od 1997 roku w wielu wystawach zbiorowych w kraju i zagranicą.
Zarówno przebieg studiów Łukasza Rudnickiego, jak i efekty jego pracy artystycznej, oraz determinacja, by w obecnej sytuacji, powszechnie panującej mody na artystyczną tandetę, nie spłonąć w ogniu naśladownictwa, pozawala mi żywić nadzieję, że sprawdzi się on jako wytrwały nauczyciel nowego pokolenia świadomych i odpowiedzialnych artystów.
O tym, co motywuje Łukasza do obranego sposobu wyróżnienia doznań i przetwarzania ich środkami malarskimi pisze on w swoim opracowaniu teoretycznym, które rozpoczyna znamiennym cytatem: „Każdy człowiek i artysta, czy to będzie Nitsche czy Cezanne’a wspina się stopień po stopniu na wieżę swej doskonałości…”
Widać każdy poszukujący artysta, a do nich zaliczam Łukasza Rudnickiego, każdy w swoim czasie, na szczęście dla sztuki także i dzisiaj, musi sobie ten problem uzmysłowić. Warto tu przywołać pogląd wyrażony w roku 1924 przez Władysława Strzemińskiego „… Zwycięża w sztuce ten, kto konsekwentnie dąży do rozwiązywania systemu, do doskonałości obiektywnej: wciąż sprawdza i doskonali system. To jest praca przerastająca siły jednostkowe, wymagająca wysiłków zbiorowych. A więc: podjąć pracę poprzedników, zbudować założenia, naprawić system i kontynuować – oto sposób tworzenia prawdziwych wartości kulturalnych. Twórczość teraźniejsza ma powstawać na podstawie wszystkich wysiłków dotychczasowych, lecz początek jest tam, gdzie koniec wszystkiego, co już stworzono…”
Ten dość obszerny cytat powinien zastąpić wszelką pochwałę starań Łukasza Rudnickiego by zaliczyć go na poczet artystów poszukujących. Podobnie jak amerykański awangardysta i trochę skandalista Ad Reinhardt dumny był, że jest dzieckiem Cezanne’a i Matisse’a, tak dobrze mieć świadomość jaką ma Łukasz Rudnicki, że jest prawnukiem wymienianych wyżej artystów, potomkiem Rembrandta, Durera, jak i Kandyńskiego, Ajwazowskiego, de Chirico i Malewicza, którego słynny „czarny kwadrat” również przywołuje on w swoim wyjaśnieniu dla tworzonych przez siebie „stanów rzeczy”.
Merytoryczna i stylistyczna idea jego aktualnej twórczości manifestuje się wyraźnie w prezentowanych pracach. Kandyński wskazywał na dwa istotne dla pracy twórczej pytania: „jak” – w którym zawarta jest możliwość widzenia w stanach rzeczy nie tylko ich brutalnej materialności i pytanie „co”.
Jak czytamy w teoretycznej rozprawie Łukasza Rudnickiego te pytania towarzyszą mu w jego dążeniu do doskonałości. W swoim „wyjaśnieniu” własnej twórczości dotyka on problemu obecnego w przemyśleniach i opiniach Kandyńskiego o współczesnych mu utalentowanych artystach. Mogę tu sparafrazować jego opinię o twórczości Cezanne’a na użytek mojej opinii o pracach Łukasza Rudnickiego, że maluje on już nie niebo, ziemię, morze, okręty i budowle, ale wszystko to jest przezeń użyte dla stworzenia uduchowionego i po malarsku dźwięcznego przedmiotu, który nazywamy obrazem.
Prace autora charakteryzują się oryginalnością wyrażania subtelnych emocji i dojrzałym warsztatem technicznym. Pejzaże pełne są harmonii i skupienia, ściszone, skontrastowane schematycznym założeniem formalnym. Artysta obiera dla swoich prac potoczność, którą wyraża pozornie chłodną elegancją, zbliżoną do malarstwa abstrakcyjnego, nastrojem do obrazów akcji i tych z pogranicza surrealizmu.
Łukasz Rudnicki podkreśla zamierzoną możliwość wieloznacznej interpretacji swoich obrazów, twierdzi on, że tytuły jego prac maja charakter łącznika między zamysłem twórczym a skojarzeniami odbiorcy.
Cieszy fakt, że w toku procesu twórczego, nie rejestruje obserwacji fotograficzną kamerą, jak to czyni obecnie wielu, lecz dokumentuje interesujący go stan rzeczy rysunkiem. Choć to może subiektywna ocena, ale sublimowanie własnych obserwacji rysunkiem budzi większe zaufanie do osiągnięcia zamierzonego efektu. Pośrednictwo oka kamery zawsze narzuca określoną stylistykę, choć nie można negować, że bywa pomocne a także zaufanie do artysty w roli pedagoga gdy potrafi rysować.
Łukasz Rudnicki w tym zakresie jest dobrze przygotowany.
Rysunek to umiejętność walorowego przedstawienia oddanie założonej chromatyki obrazu.
Umiejętność ta jest również istotna w procesie malowania obrazu.

Zbigniew Gostomski


Łukasz Rudnicki urodził się 4 lutego 1973 roku w Warszawie.
Studia artystyczne rozpoczął w 1993 roku w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych w pracowniach:
- malarstwa prof. Wiesława Kruczkowskiego
- rysunku prof. Marka Sapetty.
Od 1996 do 1998 roku Łukasz Rudnicki pełnił obowiązki asystenta w pracowni rysunku prof. Ryszarda Sekuły w macierzystej uczelni. W 1998 roku został asystentem w tejże pracowni. Od 2007 roku jest doktorem sztuk plastycznych. W 2008 roku otrzymał stanowisko adiunkta.
W 1997 roku został stypendystą Ministra Kultury i Sztuki.
W 1998 roku otrzymał dyplom z wyróżnieniem za cykl obrazów i rysunków powstałych pod kierunkiem prof. Zbigniewa Gostomskiego oraz aneks z grafiki warsztatowej przygotowany w pracowni prof. Rafała Strenta.
W 1998 roku został wyróżniony za najlepszą pracę dyplomową na Wydziale Malarstwa nagrodą NSZZ "Solidarność".

UDZIAŁ W WYSTAWACH:

Wybrane wystawy indywidualne:

Ważniejsze wystawy zbiorowe: