Piotr Lutyński

RDZEŃ OBRAZU

4 kwietnia - 4 maja 2003
Bałtycka Galeria Sztuki w Ustce

Piotr Lutyński używa mediów klasycznych, takich jak malarstwo i rzeźba, ale rzadko w czystej postaci. Najczęściej łączy je, gmatwa, przeplata innymi, tworząc obiekty, które sprawiają wrażenie przedmiotów użytkowych. Czasami wszystko zmienia w totalne, muzyczno-wizualne widowisko ludyczne.
W 1997 roku, na swojej pierwszej wystawie w Galerii Potocka, artysta zamienił jeden z pokoi ekspozycyjnych na kurnik. Pomiędzy dziełami sztuki mieszkały przez dwa tygodnie szare kury z Niepołomic. Ta niekonwencjonalna forma prezentacji szukała odbiorcy pomiędzy kurami. Dzięki niej obrazo-rzeźby uniknęły sztucznej ekspozycji na ścianie czy cokole i zamieniły się w przedmioty użytkowe służące ptakom za korytka.
Obiekty Lutyńskiego powstają z prostego połączenia malarstwa abstrakcyjnego z drewnianą belką czy innym potocznym, surowym, ale przez to "malarskim" przedmiotem. Artysta sięga do materiałów prostych, "pierwotnych", używa ptasich jajek, piór, patyczków, wosku, drewna, kamieni, ziaren zboża, mydła, włosów. Jego sztuka zdradza fascynacje ludowością, folklorem, potocznością, poszukując jednocześnie rdzenia, odpowiedzi na podstawowe pytania.
Obok niewielkich obiektów malarskich, powstają również prawie ośmiometrowe obrazy o charakterystycznym dla Lutyńskiego żółto-czarnym, geometrycznym układzie. W ludycznych pokazach bierze udział żywy inwentarz: kury, kaczki, kozy. Na wernisażu Lutyński koncertuje wraz z zaproszonymi przyjaciółmi, grając najczęściej muzykę góralską.
Prace obecnie prezentowane w galerii, to malarstwo "uwięzione" w klatkach z żywymi, kolorowymi ptaszkami. Charakterystyczny dla tego artysty gest połączenia "sztuki wysokiej", za jaką ciągle uważa się malarstwo, z obcą sztuce pielęgnacją ptaszków, stawia wiele pytań, na które musi odpowiedzieć sobie sam oglądający. Lutyński lubi bowiem kontrasty i dysonanse, konfrontację potoczności z sytuacją artystyczno-galeryjną, połączenie ptasich piór ze złotem.

Pomiędzy naturą a kulturą

Joanna Zielińska
Piotr Lutyński

Tworzysz sztukę totalną, z użyciem różnych mediów: malarstwa, rzeźby, obiektu, performance. Współpracujesz z muzykami, innymi artystami, ostatnio nawet chcesz zaprosić do współpracy poetów. Jakie jest przesłanie tych działań?

Jest to próba znalezienia jednego, wspólnego mianownika, dla kilkunastu wykonawców, z jednym wyraźnym rdzeniem. To porozumienie zawiązujące się w trakcie spotkania, ciągle ponawiana próba, nie do końca zamknięta forma, która się przekształca. Ostatni projekt "Ptasia kolumna" to próba zbudowania rzeźby ożywionej - wielkiego gniazda pełnego ptaków. Wokół niej muzycy i poeci będą szukać sposobu na rozbudowanie tej rzeźby poprzez dodawanie poezji mieszanej z głosami ptaków i brzmieniem instrumentów, To taka totalna, uniwersalna forma, nieskończona, w procesie. Utkana wielojęzycznie i wielokulturowo.

Jak to się stało, że w twoich działaniach pojawiły się żywe zwierzęta, jaki jest ich status. Co ten fakt zmienia w odbiorze obiektów i malarstwa? Czy tym samym twoja sztuka staje się "użyteczna" w jakiś szczególny sposób?

To tak samo jak z XVII-wiecznym malarstwem, gdzie żywe zwierzęta bywają bohaterami obrazów, to sposób odkrywania ich piękna i zwrócenie uwagi na ich istotną rolę w rozumieniu naszego życia i świata. Dlatego staram się stworzyć w przestrzeni galerii najlepsze dla nich warunki egzystowania. To zwierzęta powodują otwarcie się widza na pokazywane obiekty, "oswajają" ludzi.

Co powiesz, na takie rozumienie twojej postawy artystycznej: pomiędzy kulturą a naturą? W powstawaniu twojej sztuki ważną rolę odgrywają nie tylko zwierzęta, używasz również materiałów pochodzenia organicznego: piór, wosku pszczelego, włosów, drewna, patyczków, słomy, ziemi. Całe to bogactwo materiału współistnieje i współgra z malarstwem abstrakcyjnym i rzeźbą.

Sztuka wypełnia to miejsce pomiędzy kulturą a naturą. Pracując w osiemdziesiątych latach w Niemczech, Szwecji i Francji jako rolny wychowany w mieście opiekowałem się zwierzętami. Uczestniczyłem w żniwach, przerzucałem tony zboża pracując jednocześnie nad moimi obiektami, te rzeczy połączyły się. Powstały obrazy zatopione w zbożu, w kopcach zboża. Co w konsekwencji doprowadziło do powstania obrazo-rzeźb, które były karmnikami dla zwierząt. Wcześniej budowałem skrzynie, collage z różnych znalezionych materiałów. Malarstwo abstrakcyjne połączyło się równoprawnie ze skrzyniami wypełnionymi woskiem, zbożem, ziemią - co nie było już przypadkiem, jedna część skrzyni wynikała z drugiej.

Piotr Lutyński - ur. 1962, Tychy.
1990 - dyplom na Uniwersytecie Śląskim w Cieszynie
Mieszka i pracuje w Krakowie

Wystawy indywidualne:
1985 - Uniwersytet Śląski, Cieszyn
1988 - Uniwersytet Śląski BWA, Cieszyn
1993 - Malarstwo, Galeria Zderzak, Kraków
1993 - Galeria Inny Śląsk, Tarnowskie Góry
1993 - Obiekty, Galeria "6", Gliwice
1994 - Kolumny, Galeria Miejska, Wrocław
1995 - Galeria Zderzak, Kraków
1995 - Galeria Kronika, Bytom
1995 - Historia animalium, Galeria Krzysztofory, Kraków
1997 - Galeria Foskal, Warszawa
1997 - Świetlani przewodnicy, Galeria Potocka, Kraków
1998 - Kamienie są twarde, Galeria Starmach, Kraków
1999 - Rdzeń, Galeria ON, Poznań
1999 - Rdzeń, Galeria Starmach, Kraków
2000 - Galeria Wiktorii 12, Białystok
2001 - Ruchome obrazy, Galeria R, Poznań
2001 - Ruchome obrazy, Galeria Inny Śląsk, Tarnowskie Góry
2002 - Żywe obrazy, Galeria Potocka, Kraków

Wystawy zbiorowe:
1991/92 - Galeria Kronika, Bytom
1992 - Miejsce nie miejsce, Centrum Rzeźby Polskiej, Orońsko
1994 - Pustynna burza, BWA, Katowice
1995 - Wystawa sztuki współczesnej dla szanownej publiczności, Muzeum Narodowe, Poznań
1997 - Klepsydra, Ausstellung Englischen Garten, Berlin
1997 - Baltic Ikonopres 97, Szczecin
1997 - Galeria Dobrego Pasterza, Brno
1997 - Pierwsze Międzynarodowe Spotkania Sztuki, Katowice
1997 - Prywatne przestrzenie, Galeria Kronika, Bytom
1998 - Wokół fotografii, Galeria Kronika, Bytom
1999 - W kręgu Galerii Kronika, Galeria Sektor I, Katowice
2000 - W kręgu Galerii Kronika, Galeria Arsenał, Białystok
2000 - Rdzeń - Kern, Haus am Lützowplatz, Studiogalerie, Berlin
2000 - Rdzeń, Galeria Zachęta, Warszawa
2000 - Rdzeń, Galeria Inny Śląsk, Tarnowskie Góry
2001 - Prywatne przestrzenie, Galeria Sektor I, Katowice
2002 - 4 Pokoje, Bunkier Sztuki, Kraków
2002 - Artyści Galerii Sektor I, Pracownia Otwarta, Kraków
2002 - Berliner, Galeria Kronika, Bytom
2002 - Artefakty, Galeria Kronika, Bytom